Cześć! Dziś chcę podzielić się z Wami historią o tym, gdzie i jak tworzę produkty Bajah, które możecie znaleźć na mojej stronie.
Prowadzę swoją działalność online na Wyspach Kanaryjskich, konkretnie na Fuerteventurze. Poza przestrzenią online działam również na lokalnych targach, a moje produkty można znaleźć w wybranych sklepach.
Każdy produkt, który tworzę, przechodzi przez długi proces – od rysunku, przez dobór materiałów, po finalną produkcję. Wszystko odbywa się w duchu artystyczno – rzemieślniczym, z dbałością o detale i wysoką jakość wykonania.
![]() | ![]() |
Jak powstają rysunki?
Rysowanie towarzyszy mi od dziecka i stało się fundamentem mojej twórczości. Większość rzeczy, które robię, ma swoje źródło w rysunku. Uwielbiam odpoczywać z ołówkiem w ręku, zatracając się w procesie tworzenia. Jest to mój sposób na wejście w głęboką medytację – nagle wszystko wokół przestaje istnieć, zostają tylko kartka papieru i moja wyobraźnia. Podróże są dla mnie kolejnym powodem do rysowania. Zamiast zdjęć z wyjazdów przywożę pełny szkicownik rysunków i notatek.
Rysowanie to proces, który towarzyszy mi również w pracy z klientami – uwielbiam tworzyć ilustracje na zamówienie, które następnie są wykorzystywane w produkcji odzieży, akcesoriów czy identyfikacji wizualnej innych marek. Dzięki temu moje projekty nabierają jeszcze większej wartości, a ja mam możliwość udziału w realizacji wyjątkowych, kreatywnych projektów, które otwierają mnie na nowe wyzwania.
![]() |
Co mnie inspiruje?
Chyba wszystko, co gra w dżungli, co kryje się w oceanie i co w obliczu lasu na ścieżce potrafi mnie zgubić.
Jak tworzę produkty Bajah?
Rysunki często powstają w naturze, gdzie moim warsztatem staje się kamper. Następnie w mojej małej pracowni zamieniam je na ilustracje wektorowe, które potem wizualizuję na produktach. To tutaj odbywa się cały proces dobierania kolorów, odpowiednich materiałów oraz poszukiwania miejsc i firm, z którymi chcę współpracować.
![]() | ![]() | ![]() |
Co dzieje się ze skończoną ilustracją?
Gdy już wiem, która ilustracja ma ujrzeć światło dzienne, zaczynam bardziej designerski proces! Opowiem to może na przykładzie bandanek. Gdy mam narysowaną grafikę, przenoszę ją na ilustrację wektorową w Adobe Illustrator, wybieram kolory przewodnie do powstającej kolekcji i tworzę z niej kompozycję. Zazwyczaj powielam kształt ilustracji, dodaję dodatkowe wzory, a wszystko komponuję w kwadrat. Gdy jestem zdecydowana i mam gotowy projekt, zlecam go drukarni, która wysyła mi zadrukowany materiał. Następnie obszywam go i voilà! Nie zapominam również o metkach i zdjęciach produktowych.
Jakie produkty tworzę od A do Z sama?
Są to przede wszystkim produkty z sekcji papierniczej i akcesoriów, czyli ilustracje, pocztówki, kalendarze, naklejki, naklejki winylowe, notatniki, szkicowniki, kosmetyczki, frotki itd.
Jak powstała moja pracownia?
Czasem mam wrażenie, że moja pracownia ciągle się rozrasta i zmienia swoje oblicze – "rośnie razem ze mną" <śmiech>.
Ale wróćmy do początku! Już na pierwszym roku studiów, razem z przyjaciółką, snułam wizje o prowadzeniu własnej drukarni. Zapach papieru, odbieranie świeżo wydrukowanych prac, przeglądanie dobrze zaprojektowanych magazynów i kolekcjonowanie ich – to wszystko zawsze sprawiało mi radość!
Tak zaczęła się moja podróż w stronę pracowni. Pierwszym krokiem był zakup drukarki Canon Pixma iX6850 do formatu A3+. Pamiętam ekscytację, gdy drukowałam do późna w nocy, zachwycona tym, że w końcu mogę drukować sama, na wybranym papierze, dostosowując kolory tak, by idealnie odwzorowywały moją wizję.
Z czasem wizja drukarni, którą miałam na studiach, zaczęła się spełniać. W mojej pracowni przybywało stosów papieru do różnych rodzajów wydruków, kolejne drukarki, ploter Cricut Explore 3, a w pewnym momencie dołączyła do tego maszyna do szycia – ale o tym opowiem innym razem. Dziś moje dni są starannie zaplanowane, aby każdej z tych maszyn poświęcić odpowiednio dużo czasu, nie zaniedbując żadnej <śmiech>.
![]() | ![]() | ![]() |
Jak wygląda końcowy etap – pakowanie, sprzedaż, wysyłka?
Pakowanie to coś, co uwielbiam! Kartony, bibułki, naklejki i pieczątki do tagowania opakowań! A drukarka do etykiet na wysyłki to jedna z moich ulubionych maszyn! Każde zamówienie cieszy mnie jak pierwsze. Choć początek drogi na wyspie był utrudniony, jeśli chodzi o wysyłkę, to teraz zamówienia Bajah dochodzą do Was sprawnie i bezproblemowo. Te aspekty, na które nie mam bezpośredniego wpływu, potrafią spędzać mi sen z powiek. Stąd tak bardzo kocham handmade – bo jest on zależny tylko ode mnie <śmiech>. Wszystkie metki produktów również drukuję i wycinam sama. To dla mnie kolejny etap twórczy, który dodaje osobistego charakteru każdemu produktowi. Przygotowywanie ich ręcznie pozwala mi na pełną kontrolę nad tym, jak finalnie prezentuje się produkt. To taka wisienka na torcie.
Moje ulubione narzędzia i sprzęt
W mojej pracowni korzystam z kilku narzędzi, które pomagają mi tworzyć produkty. Jeśli interesuje Cię, z jakiego sprzętu korzystam, sprawdź poniższe linki:
• Drukarka Canon Pixma iX6850 – Jest to drukarka atramentowa, która świetnie oddaje kolory, idealna do pracy z formatami A3+ oraz większymi gramaturami papieru.
• Ploter Cricut Explore 3 – Idealna pomoc zarówno w pracowni scrapbookingowej, introligatorskiej, jak i papierniczej. Osobiście używam go do precyzyjnego cięcia takich produktów jak naklejki, metki itd. Na stronie producenta dostępna wersja Cricut Explore 4.
• Drukarka Phomemo do etykiet – Dzięki niej mogę w prosty i szybki sposób tworzyć etykiety do wysyłki, oraz te na produkty.
![]() | ![]() | ![]() |
Dziękuję, że tu jesteście i towarzyszycie mi w tej podróży! ✿